Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej OK, rozumiem
WebHelp.pl Blog Zynga odnosi kolejny sukces - w CityVille gra już ponad 100 milionów osób

Blog

Zynga odnosi kolejny sukces - w CityVille gra już ponad 100 milionów osób

Bartosz Romanowski 13 stycznia 2011 komentarze ()

Tagi:Facebook gry Zynga

ZyngaCityVille, najnowsza gra firmy Zynga, przekroczyła dzisiaj magiczny i jak do tej pory nieosiągalny dla żadnej innej tego typu produkcji próg 100 milionów graczy. Co gierka z Facebooka ma wspólnego z tematyką serwisu WebHelp? Wbrew pozorom wiele, bo sukces jej twórców to jeden z największych internetowych fenomenów ostatnich lat.

Gwoli ścisłości kilka słów wyjaśnienia na temat tych 100 milionów. Liczba ta dotyczy ilości aktywnych użytkowników w ostatnim miesiącu (MAU - Monthly Active Users) i oznacza liczbę osób, która zalogowała się do aplikacji w ciągu ostatnich 30 dni. Drugim istotnym jeśli chodzi o popularność wskaźnikiem jest DAU (Daily Active Users), czyli dzienna liczba aktywnych użytkowników, która w przypadku CityVille wynosi w tej chwili nieco ponad 18,5 miliona osób.

Zynga powstała w lipcu 2007 roku, czyli niespełna 4 lata temu. W tym stosunkowo krótkim czasie firmie udało się osiągnąć całkiem pokaźne przychody (w 2010 roku było to około 600 milionów dolarów) oraz zgromadzić grupę ponad 1300 pracowników.

Firma jest od samego początku niemalże nierozerwalnie związana z Facebookiem - to jego użytkownicy napędzają Zyndze biznes, to oni polecają swoim znajomym kolejne gry, doprowadzając ich często do szału przez zasypywanie zaproszeniami i wpisami na tablicy. Ten nachalny, a ostatnio (na przykład we wspomnianym wcześniej CityVille) wręcz irytujący sposób promocji gier przynosi jednak pożądany skutek - imponujące przychody Zyngi nie biorą się w końcu znikąd. Ogólnie rzecz ujmując, Facebook daje Zyndze swoich użytkowników, a Zynga przyciąga do Facebooka nowe osoby (40% użytkowników Facebooka loguje się do serwisu aby grać w różne gry, co daje ponad 200 milionów potencjalnych klientów). Gry Zyngi można znaleźć również w serwisach MySpace i Yahoo!, ale są to jedynie wybrane starsze produkcje.

Trzeba jednak mieć na uwadze, że działania firmy nie zawsze były czyste. Najsłynniejszą chyba sprawą była afera wokół jednej z pierwszych produkcji Zyngi, gry Mafia Wars, która była mocno zbliżona do działającej znacznie wcześniej Mob Wars. Spór zakończył się w sądzie - firma wypłaciła pozywającemu odszkodowanie w wysokości około 7-8 milionów dolarów. Kolejna fala krytyki dotycząca tworzenia gier zbyt podobnych do tytułów konkurencji dotyczyła Cafe World (podobieństwo do Restaurant City) i FarmVille (podobieństwo do Farm Town) - na krytyce się jednak skończyło i żadna ze spraw nie trafiła do sądu.

Uruchomiona 2 grudnia 2010 gra CityVille zdobyła 100 milionów graczy w nieco ponad miesiąc. Dla porównania, FarmVille, największy do tej pory hit Zyngi, u szczytu swojej popularności mógł pochwalić się 85 milionami użytkowników, na których zdobycie potrzebował "aż" 9 miesięcy. Skąd taka popularność nowego tytułu? Na pewno swój udział ma w tym bardzo agresywny marketing w innych grach firmy - za wykonanie czegoś w CityVille gracz może otrzymać jakąś atrakcyjną wirtualną nagrodę w innej grze. Drugą formą promocji jest "wymuszanie" polecania gry znajomym, zarówno poprzez zaproszenia, jak i wpisy na tablicy oraz coraz istotniejszą z punktu widzenia gracza "współpracą" ze znajomymi. W najnowszej produkcji Zyngi ten aspekt został rozbudowany do przesady - dosłownie co chwilę aplikacja sugeruje nam podzielenie się jakąś niezwykle interesującą informacją z naszymi znajomymi.

Jak Zynga zarabia na swoich grach? Wszystko opiera się o sprzedaż wirtualnej waluty, za którą można kupować wirtualne przedmioty w grze. Dają one przewagę nad niepłacącymi graczami, ułatwiają grę lub przyśpieszają osiągnięcie jakiegoś celu. Grać można jednak również bez płacenia chociażby centa. I tu pojawia się pytanie: ilu graczy płaci twórcom gry? W końcu utrzymanie infrastruktury obsługującej miliony użytkowników kosztuje, a skoro można grać za darmo, to istnieje ryzyko, że koszty te się nie zwrócą. Oczywiście oficjalnych informacji na ten temat brak. Szacuje się, jednak że od 3 do 5% graczy płaci za wirtualne dobra. Mając na uwadze, że Zynga we wszystkich swoich tytułach ma prawie 300 milionów aktywnych graczy (źródło: AppData), daje to całkiem przyzwoitą liczbę 9-15 milionów płacących osób, która przekłada się na spory przychód (co zresztą widać po wynikach finansowych Zyngi).

Czy niewątpliwy sukces CityVille przełoży się na wyniki finansowe twórców? Na odpowiedź na to pytanie jest jeszcze za wcześnie. Ciekawe jest również to, czy i jak długo gra utrzyma taką ilość graczy. Zynga jako firma rozwija się bardzo dynamicznie - co chwilę słychać o kolejnych akwizycjach, w tym tak dziwnych, jak niedawne przejęcie społecznościowej przeglądarki Flock. Jaki będzie kolejny krok firmy? Na pewno będzie chciała wyrwać jeszcze większy kawałek rynku wirtualnych towarów, który według szacunków wygenerował w ubiegłym roku 7,3 miliarda dolarów. Tak więc jest o co walczyć.

Bartosz Romanowski

Programista, gadżeciarz, krytyczny miłośnik produktów Apple, fan ciężkich brzmień i niepoprawny pesymista.


Zobacz także

Komentarze



HTML CSS JavaScript PHP bazy danych MySQL Flash grafika framework hosting domeny pozycjonowanie wordpress Facebook